dyrektywa tytoniowa

Polska Izba Handlu wyraża zaniepokojenie projektem rozporządzeń dyrektywy tytoniowej. Wymaga się, aby nowe obowiązki w zakresie śledzenia wyrobów tytoniowych zaczęły obowiązywać od maja 2019 r., a wciąż nie jest jasne, czego się oczekuje od sektora handlu.

Opakowania papierosów już niedługo czeka prawdziwa rewolucja. Nazwa marki i logo producenta będzie zajmować tylko kilka centymetrów pudełka, a całą resztę powierzchni zajmować będzie ostrzeżenie zdrowotne. - Zakaz ekspozycji spowoduje rozkwit czarnego rynku - alarmuje Polska Izba Handlu.

Od 2010 trwają prace nad rewizją dyrektywy tytoniowej. Przez ten czas pojawiło bardzo dużo projektów jak ma ona wyglądać – rozwiązania które zostały przyjęte w 2014 roku w żadnym wypadku nie zapowiadały jednak takich problemów przed którymi stanął polski handel – nie chodzi tu jedynie o zakaz papierosów mentolowych co przesunie dodatkowe 20 proc. rynku od 2020 roku do szarej strefy, która jest ogromna. Już dzisiaj blisko 30 proc. wszystkich wyrobów tytoniowych konsumowanych w Polsce jest nielegalna - informują eksperci PIH.

Dzisiaj na posiedzeniu Parlamentu Europejskiego w Strasburgu odbędzie się ostateczne głosowanie nad dyrektywą tytoniową. Przyjęcie wypracowanego dokumentu ma być jedynie formalnością. Oznacza to, że najprawdopodobniej w ciągu 6 lat z polskiego rynku całkowicie znikną papierosy mentolowe, co narazi ich producentów na straty.

X