Jesteś tutaj

Czy "Polska Wódka" może być drugą szkocką whisky?

Takie pytanie zadali sobie uczestnicy debaty PVA i Dziennika Gazety Prawnej: A. Szumowski, L. Wiwała, prof. dr hab. K. Opolski, Ł. Karnowski i A. Faliński. Tym zasadniejsze, że wódka z Polski wyprzedziła rosyjską na rynku USA. Dyskutowano także o roli oznaczenia „Polska Wódka” w rozwoju branży spirytusowej, jego realnego wpływu na polską gospodarkę i sukces eksportowy narodowego trunku.

Oznaczenia GI stanowi bowiem jeden z głównych czynników budowania atrakcyjności produktów zagranicą. A. Szumowski: „Jeśli udało się Francuzom czy Meksykanom wypromować narodowe trunki jako element tradycji, to nam też powinno się udać”. „Polska Wódka” zgodnie z definicją to wytwarzany w kraju, wyłącznie z tradycyjnych polskich zbóż i surowców, jak m.in. słynne już ziemniaki, trunek.

Źródło informacji: PVA - Stowarzyszenie Polska Wódka oraz Pernod Ricard Polska

Kategoria: 

Podobne artykuły

Polska gospodarka praktycznie nie zauważyła wprowadzonego przez Rosję embarga na żywność - piszą we wtorek w rosyjskim dzienniku "Wiedomosti" rosyjski ekonomista Jewgienij Gontmacher i polski politolog Ernest Wyciszkiewicz.

Konsumpcja bananów w Polsce sięga średnio 7 kg rocznie na osobę, ale importerzy tych owoców oceniają, że mogłaby być nawet trzy razy większa. Dla przykładu w Skandynawii wynosi ona 18 kg na osobę. Sprzedaż detaliczna rośnie, bo banany wpisują się w zdrowy tryb życia. Owoce te trafiają do Polski głównie z Ekwadoru i Kolumbii. Import w 2014 roku wyniósł 326,5 tys. ton o łącznej wartości ponad 907 mln zł (liczony wraz z bananami suszonymi).

X