Jesteś tutaj

Rezultaty stosowania kas samoobsługowych w sklepach

Checkpoint Systems, światowy lider w dziedzinie rozwiązań obsługujących cały łańcuch dostaw w handlu detalicznym, nawiązał współpracę z firmą ECR Community Shrinkage and On-Shelf Availability Group. Celem kooperacji jest zbadanie wpływu samoobsługowych technologii skanowania cen produktów i płacenia za zakupy (SCO) na zyski sklepów.

Wiele sklepów wprowadza nowe technologie, które ułatwiają klientom zakupy i zapewniają bezproblemową obsługę. W ciągu minionych 15 lat koncepcja samoobsługowych punktów sprzedaży, gdzie klienci mogą szybko zeskanować ceny produktów i zapłacić za nie za pomocą aplikacji w smartfonie, zyskała wielu zwolenników.

Technologie te umożliwiają bardziej interaktywną i spersonalizowaną obsługę klientów, którzy mogą szybko i w sposób bardziej niezależny płacić za zakupy. Ponadto systemy SCO ułatwiają detalistom zwiększenie produktywności. Przewiduje się, że w najbliższych latach powstanie jeszcze więcej sklepów samoobsługowych.

Z badań, w ramach których firma ECR przeanalizowała dane dostarczone przez 13 przedsiębiorstw handlu detalicznego w Stanach Zjednoczonych i Europie oraz dwóch producentów technologii SCO, wynika, że im szerzej sieć detaliczna wykorzystuje kasy samoobsługowe, tym większe odnotowuje straty. Badania objęły trzy typy systemów SCO: Fixed SCO (skanowanie produktów przy kasie samoobsługowej), Scan and Go (korzystanie z urządzenia skanującego udostępnionego przez sklep) oraz Mobile Scan and Go (skanowanie produktów za pomocą własnego smartfona). Okazuje się, że w sklepach, gdzie 55-60 proc. transakcji realizowano w punktach Fixed SCO, straty były większe o 31 proc., natomiast w sklepach stosujących systemy Scan and Go ― nawet o 18 proc. w porównaniu ze sklepami, które w ogóle nie używały technologii SCO.

Choć wskaźniki wdrożenia systemów Scan and Go wciąż są niewielkie i odpowiadają zaledwie 2,82 proc. wszystkich transakcji zarejestrowanych przez respondentów, badania wykazały, że klienci korzystający z tej technologii popełniają wiele błędów. Im więcej produktów w koszyku, tym większe ryzyko wielokrotnego zeskanowania ceny tego samego produktu lub pominięcia niektórych pozycji podczas skanowania. Z raportu wynika, że jeśli koszyk zawiera 50 produktów, to prawdopodobieństwo popełnienia przez klienta co najmniej jednego błędu wzrasta do 60 proc., natomiast w przypadku 100 produktów wskaźnik ten rośnie nawet do 90 proc.

W raporcie firmy ECR wśród najczęstszych przyczyn strat związanych z używaniem systemów SCO wymieniono nieudane skanowanie, błędy (np. zeskanowanie kodu kilograma winogron jako kilograma marchewki), odejście od kasy przed zeskanowaniem wszystkich produktów, nieprawidłowy odczyt cen produktów oferowanych w promocji lub mających wiele odmian, zamianę kodów kreskowych oraz oszustwa związane z kuponami.

Skala potencjalnych strat wskazuje, że wciąż pozostaje wiele do zrobienia, aby kasy samoobsługowe mogły przynosić oczekiwane korzyści zarówno sklepom detalicznym, jak i dostawcom technologii SCO. Należy przeprowadzić dokładną ocenę ryzyka i potencjalnych korzyści, począwszy od bardziej realistycznego i rozważnego oszacowania zwrotu z inwestycji i rozmiarów strat powodowanych przez SCO.

Sklepy detaliczne powinny również zastanowić się, jak i gdzie najlepiej wykorzystać tę technologię oraz opracować spójną, obejmującą całą organizację strategię, która uwzględni potencjalne korzyści z tych przyjaznych dla klienta i bezproblemowych metod obsługi. Przemyślane podejście sprawi, że technologie te zapewnią firmie wzrost sprzedaży bez niepotrzebnego obniżania rentowności.

Kategoria: 

Podobne artykuły

60 miejsc pracy, dodatkowe dochody do budżetu miasta z podatków, współpraca z lokalnymi dostawcami i akcje społeczne dla mieszkańców – to główne korzyści dla Lublina, które przyniesie nowy supermarket spożywczy Intermarché. 232. sklep tej sieci w Polsce i jednocześnie 8. na Lubelszczyźnie rozpoczął oficjalnie działalność w piątek, 17 listopada.

Polacy coraz częściej przy wyborze produktów żywnościowych kierują się jakością. Sięgają po dobre artykuły, ale w korzystnej cenie – mówi Andrzej Faliński z POHiD. Są też otwarci na innowacje i lubią próbować nowych smaków, a sieci handlowe wychodzą naprzeciw ich oczekiwaniom. Żywność wciąż ma wyższy niż na Zachodzie udział w koszyku konsumenta.

X