Jesteś tutaj

Październikowe badanie cen przykładowego koszyka zakupowego Polaków

ASM Sales Force Agency przedstawia ósmy raport porównawczy przeciętnego koszyka zakupowego Polaków. Przeanalizowano ceny podstawowych produktów FMCG, m.in. mleka, parówek, dżemu, pasty do zębów itp. w stacjonarnych i wirtualnych kanałach sprzedaży oraz w tzw. hybrydach (czyli sieciach sprzedających zarówno w sklepach, jak i online).

W październiku ponownie najdroższym kanałem sprzedaży okazało się e-grocery (262,68 zł za koszyk zakupiony online), o ponad 12 zł przewyższające cenowo najdroższy sklep stacjonarny – Makro sieci cash&carry (240,27 zł) i aż o 48,8 zł najtańszy w tym miesiącu Auchan. Ceny w kanałach sprzedaży online, aż o 12,5% przewyższały ceny pozostałych kanałów sprzedaży. Carrefour, sieć najtańsza miesiąc temu, tym razem okazała się czwartym najdroższym sklepem (pomijając e-grocery) – koszyk zakupiony tutaj był w październiku o 20 zł droższy niż we wrześniu. Nadal rosną też ceny w Lidlu – do sierpnia najstabilniejszym pod względem cenowym sklepie (co miesiąc w okolicach średniej wartości badanego koszyka): we wrześniu był trzecim najdroższym kanałem sprzedaży stacjonarnej, a w październiku uplasował się na miejscu drugim, tuż za najdroższym wśród sklepów stacjonarnych Makro, o 3,5 zł przekraczając wartość uśrednionego koszyka zakupowego.

Ogółem rozkład cen w październiku był analogiczny do wrześniowego: najdrożej kupowaliśmy online, zaś w sklepach stacjonarnych ceny za zestaw tych samych produktów były aż o 34 zł niższe. Najmniej ponownie zapłaciliśmy w sklepach hybrydowych (o kolejne 4 zł mniej). Przy tym w zestawieniu różnych kanałów sprzedaży różnice cen tych samych kategorii produktowych mogą być znaczące. Okazuje się, że szczególnie produkty takie jak słodycze czy alkohol można nabyć nawet z ponad 30 procentową różnicą w cenach. Np. kupując słodycze w kanale e-grocery zapłacilibyśmy w październiku o 30% drożej niż w sklepie stacjonarnym Tesco, a za alkohol aż 35% więcej niż w hurtowni Selgros.

*Podane wartości są uśrednionymi cenami całego koszyka 40 produktów. Zespół ASM SFA przeprowadził badanie w 50 sklepach stacjonarnych (po 5 w 12 największych polskich miastach – Białystok, Bydgoszcz, Gdańsk, Jelenia Góra, Lublin, Łódź, Katowice, Kraków, Opole, Poznań, Warszawa, Szczecin). Porównano ceny 40 popularnych produktów dostępnych w dyskontach (Lidl i Biedronka), sieciach tradycyjnych (Auchan, Carrefour, E.Leclerc, Intermarché, Kaufland, Tesco) oraz cash & carry (Makro i Selgros). Kategorię e-grocery reprezentowały 4 sklepy online: frisco.pl, dodomku.pl, polskikoszyk.pl oraz szybkikoszyk.pl, zaś hybrydę sprzedaży stacjonarnej i internetowej odpowiednio Auchan vs. Auchan Direct, E.Leclerc vs. E.Leclerc online, Carrefour vs. E-Carrefour oraz Tesco vs. Tesco e-zakupy.

Foto: shutterstock.com

Kategoria: 

Podobne artykuły

Czy łatwo odwieść klienta od zakupu mówiąc mu, że w innym sklepie ten sam produkt można kupić taniej? Zależy to od kategorii omawianego asortymentu – w części przypadków cena nie okazuje się najważniejszym wyznacznikiem, bardziej liczą się jakość lub przyzwyczajenia zakupowe.

Polacy coraz większą uwagę zwracają na skład i pochodzenie produktu. Wielu konsumentom bliska staje się idea „od pola do stołu”. Choć zwracamy uwagę na to, co jemy i chcemy sięgać po zdrową żywność, wydajemy na nią zaledwie kilka euro. Paradoks polega na tym, że za takie produkty nie chcemy dodatkowo płacić. Polski konsument często je żywność ekologiczną, choć nie ma o tym pojęcia – wskazuje Bartosz Urbaniak z Banku BGŻ BNP Paribas.

X